Kto może zagrać w finale Ligi Mistrzów? Nasze typy na finał LM

Final LM coraz bliżej. Liga Mistrzów to najbardziej prestiżowe rozgrywki piłkarskie w piłce klubowej na całym świecie. Wraz z początkiem listopada dobiegła końca faza grupowa, która wyłoniła 16 drużyn, które na wiosnę powalczą o triumf w tych rozgrywkach. Było kilka niespodzianek związanych z zajęciem danego miejsca w grupie przez konkretny zespół, co sprawiło, że powstało kilka bardzo interesujących par w 1 rundzie fazy pucharowej. Które drużyny mają szansę na awans, a kto może w tym sezonie dojść do finału? Oto nasze propozycje na finał LM.

Nie będzie powtórki sprzed roku

Patrząc na to, jak wygląda zestaw par to już wiemy jedno. Nie dojdzie do powtórki meczu finałowego z poprzedniego. Wówczas to Real Madryt po bramce Viniciusa Juniora pokonał Liverpool FC 1:0 na Stade de France w Paryżu. Było to świetne widowisko, ale w tym sezonie jeden z tych klubów będzie musiał pożegnać się z tymi rozgrywkami już 1 rundzie fazy pucharowej. Komu można dać większe szanse na awans i dojście tym samym bliżej finału? Wówczas mieliśmy tylko 1 mecz, a tu oba kluby zagrają przed własną publicznością. Może być to zupełnie inna rywalizacja. Real jednak jest klubem, który potrafi grać ważne mecze. Wydaje się, że to oni mogą awansować dalej.

Faworyci z pewnym awansem?

W gronie 8 rozlosowanych par są takie, w których możliwe jest wskazanie jednoznacznego faworyta. Taką na pewno może być rywalizacja Manchesteru City i Lipska. Drużyna z niebieskiej części Manchesteru pod wodzą Pepa Guardioli mocno zawodzi w rozgrywkach Ligi Mistrzów tylko raz dochodząc do finału i przegrywając tam z Chelsea. W bieżącym sezonie przy posiadaniu Erlinga Haalanda może to być zadanie o wiele łatwiejsze. Oczywiście Lipsk pod wodzą Marco Rose ma swoje atuty, ale biorąc pod uwagę fakt, z jaką maszyną mają do czynienia to nie widzimy dużych szans na niespodziankę w którymś z meczów.

Czytaj również:  Proponujemy: Spartak Legia – typy

Faworyt powinien być również w parze SSC Napoli kontra Eintracht Frankfurt. Drużyna z Włoch dzięki kilku udanym transferom ma swój najlepszy sezon od wielu lat, dzięki czemu mogą w końcu zdobyć upragnione scudetto. Fazę grupową przeszli w bardzo dobrym stylu. Zachowanie obecnego składu i formy z jesieni będzie dużą sztuką, ale do osiągnięcia. Wiele zależy od tego, kiedy do gry wróci największa gwiazda, a więc Kvaratskelia. Eintracht do fazy pucharowej awansował dzięki ostatniemu meczowi, w którym odwrócił losy spotkania. Poza tym nie grał nic wielkiego w najsłabszej z 8 grup.

Faworytami w swoich meczach powinny być również takie drużyny jak Benfica Lizbona, która zmierzy się z Club Brugge. Belgowie mają coraz większe problemy patrząc na rozgrywki ligowe, o triumf w lidze będzie im bardzo ciężko, a Benfica wciąż gra świetnie, chociaż ciężko będzie o utrzymanie gwiazd. Inter, podobnie jak Milan powinni być nieznacznymi faworytami w swoich parach. Grają przeciwko FC Porto i Tottenhamowi. 3 włoskie kluby w następnej rundzie? To możliwe.

Pozostałe 2 pary to sytuacja bardzo ciekawa, gdyż Borussia Dortmund podejmie Chelsea, natomiast Paris Saint Germain zmierzy się z Bayernem Monachium. Losowanie sprawiło, że w kolejnej z par odpadnie jeden z faworytów do zwycięstwa.

Jaka para na finał?

Wytypowanie finału lm jeszcze przed startem 1 rundy fazy pucharowej jest nader trudne. Nie rozpoczęło się jeszcze oficjalnie zimowe okienko transferowe, które może dać dużo zmian i wzmocnień w składach grających drużyn. Poza tym warto pamiętać, że w rozgrywkach Ligi Mistrzów nie planuje się od razu składu całej drabinki aż do finału, ale po każdej z nich trzeba czekać na odrębne losowanie, stąd też nie wiadome jest, kto może na kogo trafić w ćwierćfinale. Wiadome, że wówczas mogą na siebie trafić kluby z tych samych krajów, a do takiej sytuacji może dojść.

Czytaj również:  Nasze propozycje - Siatkówka typy

Kto jest najsilniejszy?

Patrząc na formę, sytuację kadrową i doświadczenie z gry w Lidze Mistrzów w ostatnich sezonach to zdecydowanie tym jednym z kandydatów do gry w finale jest Real Madryt. Królewscy wiedzą jak wygrywać te rozgrywki, bo nikt w historii nie dokonał tego tyle razy, co oni. W 1 rundzie dostali co prawda wymagającego przeciwnika, którego jednak dobrze znają, bo byli w stanie go pokonać.

Jeśli po drodze te drużyny się nie spotkają, to naszym zdaniem drugim finalistą może zostać Paris Saint Germain. W tym sezonie widać, że jakby w końcu trio Kylian Mbappe, Lionel Messi i Neymar zaczęli ze sobą współpracować, chętniej biorą udział w grze defensywnej. Powstała drużyna, a nie tylko zlepek indywidualności, chociaż zdarzają się spotkania, w których należy liczyć na przebłysk geniuszu któregoś ze wspomnianych zawodników. PSG w 1 rundzie ma nieco skomplikowane zadanie, a w sumie sami są sobie winni, ponieważ do wygrania grupy zabrakło im 1 gola. Ich potencjał i wysoka forma w tym sezonie są na tyle duże, że mogą przejść Bayern Monachium.

Wydaje się więc, że finał lm może wyglądać właśnie w taki sposób. Real Madryt zmierzy się z Paris Saint Germain. Jest to bardzo możliwe oczywiście pod warunkiem, że te drużyny będą stale przechodzić przez kolejne rundy i nie trafią na siebie wcześniej.